No, tak...
Chyba wyspecjalizuję się w niedotrzymywaniu obietnic. :c
Obiecałam nadrobić blogowe zaległości przez ferie, ale nie zrobiłam tego.
Dlaczego?
Ponieważ będąc u dziadków - przez praktycznie 4 dni nie miałam prądu! I jak tu coś napisać? A później? Później, musiałam robić jeszcze tysiące innych rzeczy i sami wiecie jak to jest...
Ponieważ będąc u dziadków - przez praktycznie 4 dni nie miałam prądu! I jak tu coś napisać? A później? Później, musiałam robić jeszcze tysiące innych rzeczy i sami wiecie jak to jest...
Teraz w szkole, mamy taki tydzień na 'na rozgrzewkę'. Chociaż na następny, mam już zapowiedziane 3 sprawdziany :\ .
Cieszę się,że dziś piątek.
Wiecie, czym jest dla mnie piątek?
Dniem, w którym czuję się już totalnie zmęczona i jednocześnie szczęśliwa.
Zmęczona:
○ rannym wstawaniem,
○ nauką i zajęciami do późna,
○ ciężkimi lekcjami w-f.
W piątek, gdy wracam ze szkoły, mam ochotę tylko na jedno - sen.
Ale jestem też szczęśliwa.
Szczęśliwa:
○ że nareszcie odpocznę od codziennej bieganiny,
○ że wyśpię się,
○ że spotkam się ze znajomymi,
○ że wreszcie zjem porządne śniadanie,
○ że poczytam książkę i zrobię to, na co miałam ochotę przez cały tydzień.
Wiecie, co? Dla mnie, tydzień mógłby trwać 8 dni i chociaż 3 dni mogłyby być wolne. :)
Teraz, tak analizując ten tydzień, doszłam do wniosku,że nie był taki zły. :)
Pochwalę się, iż załapałam kilka dobrych ocen:
5 ze sprawdzianu z matmy,
6 za dodatkową pracę z polskiego,
5 za kartkówkę z angielskiego,
( tu pojawi się gorsza) 4 z kartkówki z polskiego,
6 z opisu obrazu z plastyki. :))
Teraz jeszcze tylko czeka mnie trochę pracy, bo mam do napisania 2 opowiadania na konkursy i czeka mnie Gala Twórczości Gimnazjalnej, na której czytam opowiadanie. :)
Macie jakieś plany na weekend?
Ja tak,:3
Moje plany właśnie przyjechały. :))
No cóż... Czego mogę Wam życzyć, Kochani?
Chyba tylko
MIŁEGO WEEKENDU !!!
:) :* ♥
Cieszę się,że dziś piątek.
Wiecie, czym jest dla mnie piątek?
Dniem, w którym czuję się już totalnie zmęczona i jednocześnie szczęśliwa.
Zmęczona:
○ rannym wstawaniem,
○ nauką i zajęciami do późna,
○ ciężkimi lekcjami w-f.
W piątek, gdy wracam ze szkoły, mam ochotę tylko na jedno - sen.
Ale jestem też szczęśliwa.
Szczęśliwa:
○ że nareszcie odpocznę od codziennej bieganiny,
○ że wyśpię się,
○ że spotkam się ze znajomymi,
○ że wreszcie zjem porządne śniadanie,
○ że poczytam książkę i zrobię to, na co miałam ochotę przez cały tydzień.
Wiecie, co? Dla mnie, tydzień mógłby trwać 8 dni i chociaż 3 dni mogłyby być wolne. :)
Teraz, tak analizując ten tydzień, doszłam do wniosku,że nie był taki zły. :)
Pochwalę się, iż załapałam kilka dobrych ocen:
5 ze sprawdzianu z matmy,
6 za dodatkową pracę z polskiego,
5 za kartkówkę z angielskiego,
( tu pojawi się gorsza) 4 z kartkówki z polskiego,
6 z opisu obrazu z plastyki. :))
Teraz jeszcze tylko czeka mnie trochę pracy, bo mam do napisania 2 opowiadania na konkursy i czeka mnie Gala Twórczości Gimnazjalnej, na której czytam opowiadanie. :)
Macie jakieś plany na weekend?
Ja tak,:3
Moje plany właśnie przyjechały. :))
No cóż... Czego mogę Wam życzyć, Kochani?
Chyba tylko
MIŁEGO WEEKENDU !!!
:) :* ♥

;p